1. Okazuje się że to nie naziole rozjebali pociąg z ruskimi, to… CZECZENI, wiadomo. Co za czasy parszywe, że jak ktoś zrobi zamach duży to zaraz eliminuje się nazioli z grona podejrzanych – bo oni są miętcy, jest ich trzech a z uzbrojenia mają gołe pały.

2. Uroczysta inauguracja Krajowej Szkoły Nierządnictwa i Kurwatury! I ja tam byłem, darmowe kanapki i wino piłem, na ciasto się nie załapałem, albowiem zrzucam niezbędne kilogramy z brzuchola! Było długo i nudno w 66% – pozostałe procenty to jechanie po Ziobrze (always fun), moja zdolna żona przyrzekająca TAK MI DOPOMUŻ BUG z kamerą srogiego tefałenu na karku (fun x2!) oraz chór UJ (w skrócie chuj) śpiewający GAUDE MATER POLONIA (lol). Minister przemawiał nie tak najgorzej, obiecał pieniądze (w końcu jest z PO) i jechał po Ziobrze! Za to catering był, góra kanapeczek smacznych z różnymi świniakami, rybolami, kurczakami i serami. Jutro zaczynają się prawdziwe zajęcia, a zaprawdę powiadam wam, nie są to studia, bo będzie trzeba tam coś umieć nawet! Straszne kurwa to jest. I 10 godzin dziennie.

3. A teraz żarcik: „Co to jest kolejka? jest to socjalistyczne podejście do sklepu” – ahahahah!

 

Cieszę się, że blog pod światłą administracją jakoś tu działa nawet, czas na kolejny bardziej osobisty niż na forum wpis!

1. „Serwis nasza-klasa.pl daje Użytkownikom coraz więcej możliwości. Od dzisiaj mogą oni przesyłać w wiadomościach Minki, czyli specjalne emotikony.” – no nierejestrowanie się na tym żenującym szicie to była lepsza decyzja nawet niż wypisanie się z lans.fm; stopień facepalmu przekracza już wszelkie normy, zaczynając powoli przypominać recenzje książek z wyższej półki które czyta Patryk.

2. Jutro uroczysta inauguracja straszliwie się zapowiadającej APLIKACJI OGULNEJ – z tego ich programu wynika że trzeba będzie coś robić. Na szczęście jutro tylko spotkanie z  ministrem i takie tam. Ministrem niesprawiedliwości jest teraz taki mały kolo w okularach, którego nie poznaje nawet własna matka, taki jest charakterystyczny. Będę informował jak to będzie wyglądało! Jeszcze rzarcik zabawny z brodą:

3. „W 1968 roku centrala handlu zagranicznego w Warszawie, chcąc się pozbyć towarzysza Rozencwajga, wysłała go do Rzymu z poleceniem służbowym, aby załatwił tam eksport polskiego makaronu do Włoch. Po trzech dniach Rozencwajg wraca z podpisanym kontraktem. Wobec tego wysyłają go do Paryża z poleceniem, aby załatwił eksport polskich perfum do Francji. Rozencwajg po dwóch dniach wraca ze wspaniałym kontraktem. Zrozpaczona dyrekcja wysyła go do Pekinu, aby załatwił eksport polskiego ryżu do Chin. po tygodniu telefonują.
„Dlaczego tak długo, towarzyszu Rozencwajg?”
„Co znaczy długo? Czy ja mogę tak ze środy na czwartek znaleźć w Chinach jednego z naszych?”

 

Myślałem o czym pisać na takim blogu skoro jest forum? Myślę że tutaj życie głównie pokaże, ale wstępnie możemy pisać o rzeczach które łatwo zgubiłyby się na forum – ew. o rzeczach bardziej „osobistych” (w sensie internetowych zgredów, nie w sensie nastoletnich pipek). Tutaj liczę na input Naczelnego.

Np. jak dostanę nową mysz na święta albo popsuje mi się mój CRT w końcu – to byłoby dobre miejsce.

 

No i bardzo dobrze się stało, że Grey jako słynny motywator działań założył tu jakieś blogaski, np ja zamierzam coś pisać tu czasami! O Ewie Sonnet może nic nie będzie, ale jakbym znalazł fajne cycki to nie omieszkam.

Moje wpisy będą się składały z kilku kategorii:

1. NEWS Z ŻYCIA ŚWIATA

2. NEWS Z ŻYCIA DURBA

3. ZABAWNY RZART POLITYCZNY Z KSIĄŻKI Z KIBLA (mam tu taką)

Dziś więc premierowo: ad. 1.: „…Odpowiedzialność za zamach terrorystyczny na pociąg wzięła na siebie neonazistowska organizacja Autonomiczna Grupa Bojowa Combat 18. Liczba „18″ jest używana przez grupy neonazistowskie jako symbol inicjałów Adolfa Hitlera: A i H to – odpowiednio – pierwsza i ósma litera alfabetu łacińskiego…” – no to zjebali raczej, bo teraz im wpadną na chaty weseli koledzy z FSB i jak ktoś chociaż jest łysy to go zapierdolą i nikt nie pierdnie nawet w ich obronie. Szkoda nazioli, bo są fajniejsi niż ekolodzy.

ad.2.: zdałem prawo jazdy! było ciężko, bo jestem kurwa w tym tak utalentowany jak koki w byciu troskliwym misiem, ale nareszcie mnie puścili. ratuj się więc kto może, bo od razu mam woza i będę się bujał. Daniel niech ucieka szczególnie, bo on w tym samym mieście przebywa często.

ad.3.: „Jakie powstanie w Polsce było najbardziej nieudane? – Powstanie Polski Ludowej” CHA CHA CHA LoL

 

Witam was ciule, jak mawia arcypasterz z hitlerjugendu. Dawno mnie tu nie było, a szkoda! Dziś oprócz piwa może krótki wiersz:

ciężko w życiu bywa
gdy się jest frajerem
piwnica wciąż śmierdzi
ci pleśniowym serem

jedyną dla ciebie
w tym przedmiocie radą
jest walić browary
ze słowiańską swadą

pszenicznymi smaki
i chmielowym słodem
odegnasz majaki
co umysły młode
porywają groźnie…
i tez dzięki piwu
nie przymorzesz głodem
zero w tym jest zgrywu

no, to był fajny wiersz, a teraz recka:

PERŁA CHMIELOWA – alkohol: 6,0% (ho cho!), ekstrakt: nie podano, na oko średnio. Browary Lubelskie S.A.

CENA – 2,45 – w delikatesach CENTRUM w Proszowicach. Myślę, że cena ok. Dostosowana do jakości, żadnych kurew w tym temacie nie rzucam na wiatr.

GORYCZKA – hm. co pijak to 2 rózne zdania. teraz mam ŻONĘ do porównywania i jej odbiór tego tematu był zupełnie inny niż mój. Ja zaś czuję obiadowość bez goryczki w 1 nucie, dopiero zaś w trzeciej pięknie się rozlewa. Dobre, klasyczne piwo. Za to dla żony było gorzkie od początku. Nie wiem – ja podaje swoje odbiory.

SŁÓD – o to ciekawe. Ekstraktu mało na oko, słodu mało na język. Mimo to piwo dobre. niesłodowe, bardziej takie… mild! No zobaczymy co wy lubelskie bywalce na to. Dla mnie piwo wydatnie pod obiad, nie na knajpy w zimie. A że jest jesień, to nie wiem czy to dobrze próbować o tej porze roku, bo czegoś brakuje.

POSMAK SPIRYTA – mimo że 6%, nic!

DODATKOWE UWAGI O SMAKU – z dodatkowych uwag mam to, że dziwnie to piwo smakuje. Dziwnie w sensie pozytywnym, rzadko się tak udaje, żeby w jednym piwie połączyć i „kurwa-obiad-popić” i moc, którą czuje już pod koniec recki. Wiem że na wschodzie to piwo 4,5% nikt nie pije, ale my tu w diecezji kieleckiej (tak! teraz tu mieszkam) jeszcze mamy normalne błony śluzowe etc.

OCENA W SKALI OD „1″ do „20″ 16 – ocena chyba wysoka, piwo mi smakuje bardzo. dało w kośc mocą (idę się wysikać może, bo już kończę reckę ostatnim rzutem na taśmę), ale pozytywne wrażenia. DoZo, NaRa, SieMa!!!!!!!1

© 2012 Idź do domu bo się nie nadajesz Suffusion theme by Sayontan Sinha