Po długiej nieobecności na łamy piwnego spisu kurew wraca wasz papa durb! Dziś coś co miałem opisać już dawno, ale… nie opisałem, cha Cha cha LoL! Tym piwem jest… JABŁONOWO PILS! Ale na poczatek ciekawy wierszyk o tolerancji:
Różne są na świecie
niewąskie pojeby
odesłać by ich prędko
do wilgotnej gleby
są wegeterianie
i inne wegany
każden taki pacan
mocno jest zjebany
lecz najgorsze chuje
co od lat wiadomo
to są abstynenty
podejrzani homo
Browar Jabłonowo, alkohol: 4,2% ekstraktu nie podano, ale z tego co czuję więcej niż wygląda po procentach
CENA – 1,30 – tak! tak! Nie mylicie się, przetrzyjcie oczka. ZŁOTY-KURWA-WASZA-STARA-CZYDZIEŚCI!
GORYCZKA – nic w pierwszej nucie. miła w drugiej. bogata w trzeciej. specyficznie połączona ze słodem. ciekawy smak, nie taki jak zwykle. kciuki mocno w górę.
SŁÓD – piwo mimo że lekkie alkoholowo, od razu trafia w słodowe klimaty z mojej bajki. nie za dużo, ale wyraźnie. nie ulepkowo, ale piwnie. może gdyby tego za dużo wypić to słód ze smakiem tym dodatkowym powodowałyby znudzenie? Może! ja piję to już trzeci miesiąc i mi się nie znudziło.
POSMAK SPIRYTA – nie ma. lol. browearek za 1,30zł i nie doprawiają. no ale jest lekki.
DODATKOWE UWAGI O SMAKU – ten smak jest na tyle unikalny że ciężko go opisać. jeśłi piliście kiedyś wódkę – przepalankę, to wyobraźcie sobie ją MOCNO rozcieńczoną, doprawioną leciutko miodem, ziołami i TYM CZYMŚ – anyżek? tymianek? No coś tu jest takiego leciutkiego. Polecam, polecam spróbować.
OCENA W SKALI OD „1″ do „20″ – 19 – zjebiście wysoko, zajebiście mi odpowiada. Cena magiczna. Smak z nieba. Ujebać się tym ciężko (chociaż ja ostatnio jak wszyscy alkoholicy wykazuję tolerancję dodatnią na alkohol, a nie ujemną jak normalne ćpuny). Punkt odjęty za nie-do-końca-klasyczny-smak, ale w sumie… kogo to obchodzi?
